META-OBRAZ

Wystawa malarstwa towarzysząca VI Festiwalowi Filmu Filozoficznego.

1–12 XII 2011
Synagoga Wolfa Poppera, Galeria Atelier,
ul. Szeroka 16
Wernisaż 1 XII, godz. 19.00



Meta–obraz. Próby przekraczania.

Meta–obraz to obraz wychodzący poza percepcję codziennego doświadczania, podnoszący wzrokową świadomość na niedostępne w zwyczajnym postrzeganiu poziomy. Taki obraz jest bohaterem tej wystawy. To wielki temat i zapewne tutaj znajdzie się miejsce tylko dla zaznaczenia jego żywej obecności, pulsującej pod powierzchnią przemijających zjawisk, modnych, desperacko poszukujących nowości, nieraz nawet warsztatowo wirtuozerskich manifestacji, którym zdają się sprzyjać muzea sztuki współczesnej, prestiżowe galerie i magazyny. Meta-obraz, nazwijmy go tak umownie, przemawia cicho i nie posługuje się chwytliwym banałem, nie epatuje, nie skandalizuje, ale jego wyraz dociera głęboko, często znacznie głębiej niż to, co potrafi wypowiedzieć język. Być może właśnie dlatego mało kto próbuje się wsłuchać w tę mowę, mało kto potrafi ją dosłyszeć i zrozumieć. Mówi się dziś wiele o sztuce zaangażowanej w problemy naszego czasu, ta sztuka umie krzyczeć, podchwytywać bieżące trendy, zarazem jednak szybko tonie w pustce podobnej do tej, w jakiej zanurzone jest nasze pospieszne, zachłanne życie. Wiele hałasu o nic, chciałoby się dodać. Tymczasem od sztuki oczekiwano kiedyś, a niektórzy oczekują też dzisiaj czegoś więcej, czegoś wyżej, jakiegoś kontrapunktu dla nihilizmu i chaosu. Właśnie tak. W plastyce, jak również we wszelkiego rodzaju twórczości i obecnie daje się uchwycić wątki sięgające daleko ponad, istotnie w głąb, choć ich odnalezienie łączy się często z poruszaniem w skomplikowanym labiryncie. Na tej wystawie staramy się pokazać kilka wybranych zjawisk ze świata sztuk pięknych, malarskich realizacji, które zbliżają się lub próbują zbliżyć do sfery metafizyki.

Dzieło, najstarszego w gronie prezentowanych artystów, Władysława Podrazika od wielu już lat zgłębia wymiar duchowy, jakby dążąc do niemożliwego, do uobecnienia transcendencji. Jak przyznaje sam malarz, duży wpływ na rozwój jego drogi twórczej wywarło spotkanie z prof. Jerzym Nowosielskim podczas studiów na krakowskiej ASP, w którego pracowni uzyskał dyplom. Płótna Podrazika, zgrupowane w dwóch cyklach Epifanie i Angelos wpisują się w nurt abstrakcji metafizycznej, a wedle słów ich autora to, unaocznienie tego, co już było wcześniej, co jest wieczne, trwałe, co jest wartością ponadczasową. Te proste, silnie skoncentrowane, często operujące archetypicznymi formami, obrazy można duchowo łączyć z chrześcijańskim neoplatonizmem, ale też z tradycją ezoteryczną i filozoficznymi poszukiwaniami ich twórcy, którym daje on wyraz w swoich esejach. Wertykalne, pulsujące jakimś tajemnym życiem, kompozycje mogą kojarzyć się w niestworzonymi pejzażami. Oddziałują one niczym milczące świadectwa tego, że COŚ ponad nami JEST, coś odbywa się w niedostępnych nam rejonach. Materia malarska wydaje się rozbudzona. Rozświetlone, acz wyraziste kolory, w przeróżnych – spokojnych, medytacyjnych albo ożywionych, kontrastowych układach wibrują jakby wchodząc w kontakt z objawionym wymiarem, ale też, tak jak bliska artyście ikona, energetycznie oddziałują na zmysł wzroku. To spotkanie może umacniać i oczyszczać. Na wystawie pokazano pięć prac powstałych w tym roku, należących do cyklu Epifanie.

Malarką młodszego pokolenia jest Magdalena Daniec, która od kilku lat konsekwentnie tworzy własną odrębność, dającą się już zdecydowanie wyróżnić na tle generacji jej rówieśników. Zainteresowania artystki kierują się z jednej strony ku obszarom związanych z egzystencją człowieka, jego codziennością, uczuciowością, pamięcią, z drugiej dążą do uogólnienia, wpisania w ponadludzki porządek rzeczy. Stąd odczucie subtelnego, jakby transcendującego doczesność klimatu tych przedstawień. Wyrafinowane zestawienia kolorystyczne, dbałość o poziom wykonania wzmacniają jeszcze wizualną atrakcyjność prac krakowskiej autorki. Jej płótna emanują wewnętrzną świetlistością, stwarzają poczucie misteryjnego trwania. Można w nich wyczytać twórcze odniesienia do spuścizny malarstwa ikonowego, obrazów Jerzego Nowosielskiego, Marka Rothko czy Wilhelma Sasnala, jednakże dzieła te mają swój niepowtarzalny, bardzo indywidualny rys. Udaje się w nich bowiem połączyć język malarstwa nieprzedstawiającego z figuracją w oryginalne stylistycznie i ikonograficznie całości. Obrazy prezentowane na naszej ekspozycji pochodzą z tego roku. Obserwujemy tu pewną ewolucję, ale i coraz bardziej dojrzałą koncepcję twórczą. Ograniczona narracyjnie, przetransponowana przez osobistą wrażliwość i wyobraźnię, treść sięga w głąb ludzkich stanów (Częściowa anhedonia, Koniec wielkiej miłości, Znowu źle), a także, co znamienne dla tej artystki powraca temat nieba i ziemi w ich kosmicznej współzależności (Podwójne zaćmienie). Rozegrane w subtelnych gamach barwnych, kompozycje wnoszą nastrój wyciszenia, wprowadzają w sferę wewnętrznych przeżyć.

Malarski świat Jakuba Jakubowskiego, młodego twórcy z Częstochowy jest po części wypełniony rozważaniem kondycji człowieczego bytowania. Duże płótna o bogatej fakturze, charakterystycznych mrocznych tonacjach, kontrastowo rozświetlanych ekspresyjnie traktowanymi partiami czerwieni, niebieskości, fioletów, żółci czy zgaszonych bieli, oddziałują swoistym dramatyzmem. Na wielu przedstawieniach pojawia się figura ludzka, uproszczona, nieco zdeformowana, o niedookreślonym kształcie ciała. To właśnie wokół postaci, wyłaniających się z tła pracowni albo umieszczonej w bliżej niezdefiniowanej przestrzeni skupiona jest uwaga autora. I nawet wtedy gdy ukazywane są same tylko przedmioty – miska, stół, taboret wyczuwa się, że są one powiązane z życiem ludzi. W cyklach Miska Piłata i Podróż, z których pochodzą obrazy wybrane na wystawę, z problematyką stricte plastyczną współgra refleksja oparta na indywidualnym przeżywaniu, niekiedy inspirowanym religijnie. Wiele mówiące w tym kontekście są same tytuły płócien: Zdziwieni tajemnicą, Piłatowa miska moja, Każdy ma coś do ukrycia, Miska katyńska, Spotkanie ze sobą, Całe życie w drodze, Oni czyli kto…Człowiek w interpretacji Kuby Jakubowskiego posiada tajemnicę, posiada duszę, wymiar ukrytego istnienia. Artysta nie portretuje wyglądów zewnętrznych, stara się zajrzeć pod powierzchnię, do środka, co jest zadaniem dla malarza szczególnie wyzywającym. Jak bowiem za pomocą materialnych i formalnych środków – farb, kolorów, pędzla, kompozycji dotrzeć do obszaru duchowego? Jak namalować spotkanie z samym sobą? Jak na płaskiej powierzchni obrazu odpowiedzieć na niedocieczone wątki? W tym kryje się frapująca niezwykłość wizji tego twórcy.

I wreszcie na ekspozycji Meta-obraz znalazło się kilka powstałych ostatnio prac autorstwa niżej podpisanej. Dałam w nich wyraz poszukiwaniom zbliżonym do abstrakcji metafizycznej, choć we wcześniejszych etapie poruszałam się raczej w tematyce związanej z problematyką egzystencjalną. Ten zwrot wiąże się z potrzebą swoistego oczyszczenia z doświadczeń empirycznych. Oczyszczenia percepcji z migawkowych ujęć, z nadmiaru bodźców zmiennego świata. Niektórzy nazywają to ucieczką w abstrakcję. Dla mnie jest to raczej jakaś zmiana poziomu, wynikająca z potrzeby i zapewne z lektur, karmiących życie. Jest to też wreszcie własne słowo wypowiedziane językiem, który interesował mnie od wielu lat. W moich nieprzedstawiających kompozycjach, które niekiedy tytułuję prostymi słowami – Prawda, Góra, Psalm w jakiś sposób sugerującymi jedno z odczytań tych prac, ujawnia się napięcie między strefami światłości i czerni, bieli i koloru. Barwy pojawiają się poniekąd intuicyjnie, niemalże z wewnętrznego przymusu, jak w przypadku bieli czy żółci, częściowo zaś dobieram je świadomie korzystając z wiedzy o ich właściwościach i symbolicznym znaczeniu. Obrazy odbijają się od dna i dążą ku światłu.

Agnieszka Tes

Magdalena Daniec (ur. 1974) – artystka malarka. Ukończyła Instytut Sztuki Akademii Pedagogicznej w Krakowie. Swoje obrazy prezentowała na kilku wystawach indywidualnych. Brała również udział w licznych zbiorowych prezentacjach sztuki w Polsce i na świecie. Mieszka i tworzy w Krakowie.

Jakub Jakubowski (ur. 1980) – absolwent wydziału Edukacji Artystycznej w zakresie Sztuk Plastycznych ze specjalizacją w malarstwie Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Obecnie jest pracownikiem Instytutu Plastyki na tejże uczelni. Autor wystaw indywidualnych i uczestnik zbiorowych. Życiowo i artystycznie związany jest z Częstochową.

Władysław Podrazik (ur. 1953) – dyplom uzyskał na Wydziale Malarstwa w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Uprawia malarstwo i poezję, pisze eseje o sztuce. Opublikował opracowaną wraz z Romanem Mazurkiewiczem antologię myśli Jerzego Nowosielskiego pt. Prorok na skale. Jego twórczość prezentowana była podczas indywidualnych i zbiorowych ekspozycji w kraju i za granicą. Mieszka i tworzy w Krakowie.

Agnieszka Tes (ur. 1976) – ukończyła Historię Sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisze teksty o sztuce współczesnej. Malarstwem zajmuje się od kilku lat. Swoje prace pokazywała dotychczas na jednej wystawie indywidualnej razem z Magdaleną Szczęśniak. Jest pomysłodawcą i współorganizatorem wystawy Meta-obraz w ramach VI Festiwalu Filmu Filozoficznego. Mieszka w Krakowie.